Daveed Diggs o ponownym wyobrażeniu hitu Blindspotting dla sfery TV

Daveed Diggs, pochodzący z Oakland, wydaje się być w stanie wyróżnić się w każdej dziedzinie kreatywności, na którą się zwraca. Aktor, raper, piosenkarz, autor tekstów, scenarzysta, producent filmowy – Diggs wyrobił sobie renomę gdziekolwiek nie pójdzie, wprowadzając odważną kreatywną wizję do każdego ze swoich projektów, od nagrodzonej Grammy podwójnej roli Markiza de Lafayette i Thomasa Jeffersona w musicalu scenicznym Hamilton, po fenomenalny eksperymentalny album hip-hopowy z 2020 roku Visions of Bodies Being Burned with his group clipping. za niezliczone projekty filmowe i telewizyjne za nim i przed nim.

Wraz z wieloletnim przyjacielem i częstym współpracownikiem Rafaelem Casalem, Diggs mocno trafił na festiwalową scenę wydaniem Blindspotting w 2018 roku, w którym zagrał skazanego przestępcę, który stara się ukończyć ostatnie trzy dni okresu próbnego. Duet powraca do świata Blindspotting ponownie w formie telewizyjnego spin-offu serialu Starz, którego akcja rozgrywa się pół roku po wydarzeniach z filmu, ale skupia się przede wszystkim na szerszej obsadzie postaci.

Mieliśmy szczęście porozmawiać z Daveedem o początkowo nieciekawym pomyśle przejścia z filmu do telewizji i o tym, jak możliwość dalszego zgłębiania tematów ustalonych w filmie z 2018 roku w zupełnie nowym medium – przy współpracy niezwykle utalentowanych artystów z każdej dziedziny – okazała się artystycznym błogosławieństwem w przebraniu.

Nie trzeba dodawać, że Blindspotting przypadł do gustu prawie wszystkim po wydaniu, więc mogę sobie wyobrazić, dlaczego chcielibyście wrócić do tego w jakiejś formie. Byłem tak zaintrygowany widząc, że będzie to kontynuacja telewizyjna, ponieważ to naprawdę otwiera nowe możliwości twórcze. Chciałbym wiedzieć, jaki był proces myślowy za przeniesieniem Świata Blindspotting do formatu telewizyjnego.

Daveed: nie chcieliśmy tego robić – to nie był nasz pomysł. [śmiech]

Został nam postawiony przez Lionsgate, a my na to: nie, pasujemy. Powiedzieliśmy tej części relacji Collina i Milesa, która była dla nas interesująca, a nakręcenie tego filmu zajęło nam 10 lat. Ale i tak chcieli się spotkać, a kiedy przygotowywaliśmy się do spotkania, zaczęliśmy myśleć, czy jest na to sposób. Wracaliśmy do tego, że w filmie nie było wystarczająco Jasmine.

Byliśmy tak zakochani w Ashley, że rozwinęła się między samym scenariuszem, a także rzeczami, które musieliśmy wyciąć w edycji. Ostatnim etapem tego filmu było skupienie go, więc cały czas byliśmy w głowie Collina, prawda? Doszliśmy do wniosku, że w ten sposób uzyskamy największą wypłatę, jeśli chodzi o możliwość mówienia rzeczy, które chcieliśmy powiedzieć.

To była atrakcyjna rzecz w tym, że mogliśmy wydostać się z głowy Collina-i naprawdę, wyjąć to z głowy, ponieważ żyliśmy tym od dłuższego czasu – i umieścić to w głowie innej postaci. I jest gotowa postać, którą kochamy.

Potem chodziło tylko o oczyszczenie przestrzeni. To będzie zbyt trudne, jeśli Collin i Miles są zbyt obecni, więc zabierzmy ich stamtąd. To możliwe. Ostatnią rzeczą, jaką Collin zrobił, było przyłożenie policjantowi broni do twarzy, więc musi odejść. [śmiech]

W porządku!

Daveed: było wiele możliwych sposobów na wydostanie się z tego miejsca, ale nadal mamy go w tej historii, ponieważ naprawdę chcieliśmy opowiedzieć historię o rodzinie walczącej o pozostanie razem. Myślę, że dla wszystkich naszych przyjaciół z rodzinami, które są uwięzione, to jest historia, która istnieje. To niezwykle trudne, ale inspirują mnie historie, które opowiadają mi moi przyjaciele, którzy są w podobnych sytuacjach, to sposoby, w jakie wytrwają w trudnych chwilach.

To właśnie chcieliśmy opowiedzieć i przedstawiliśmy to Lionsgate ’ owi, myśląc, że nie będą zainteresowani kontynuacją historii, która nie ma nic wspólnego z żadnym z nas. Ale oni natychmiast powiedzieli: „tak, niesamowite!”, co być może było ciosem dla naszego ego jako aktorów, ale z pewnością było jedynym sposobem, w jaki chcieliśmy zrobić to przedstawienie. Zapytaliśmy Jasmine, czy nie, a ona odpowiedziała ” Tak – – tak się tu znaleźliśmy. To był szalony rok.

Nie żartuj. Jestem zdumiony, że byli z tego tak zadowoleni! Ale tak bardzo, jak Kocham twoje postacie w filmie, to, co sprawiło, że był tak fascynujący, było to, jak bardzo był osadzony w naszym świecie – więc ciągłe odkrywanie tego świata i tych tematów z różnymi postaciami ma sens, nawet jeśli niekoniecznie to było to, co wiedziałeś, że z nim zrobisz.

Daveed: im więcej o tym rozmawialiśmy, tym bardziej byliśmy podekscytowani. Myślę, że format półgodzinnej telewizji jest naprawdę sprzyjający rzeczom, w których dobrze znasz świat. Nie wiedzieliśmy o tym, prawda? Bo to Oakland naszej wyobraźni. Jest to Oakland, który istnieje w naszej pamięci, więc wiemy, że bardzo, bardzo dobrze.

Łatwo było wymyślić historie. Zdaliśmy sobie sprawę, że gdybyśmy zaczynali od Ashley, to dało nam to możliwość przedstawienia innych postaci, które są kompozycjami innych ludzi, o których nie musimy opowiadać historii, ludzi, których wcześniej nie widzieliśmy w telewizji. Każdy w serialu jest kompozycją kogoś, kto jest Rafaelem albo mną, albo którymkolwiek z naszych pisarzy w pokoju scenarzystów. Ludzie ci istniejÄ … w prawdziwym ĺľyciu, a przynajmniej ich czÄ ™ Ĺ ” ć. Z jakiegoś powodu czuliśmy, że nasi ludzie będą naprawdę zmuszeni do oglądania.

Okazało się, że była to wspaniała okazja, a także do spróbowania bardziej artystycznego gówna. Wyzwanie, jakie postawiliśmy sobie w eksperymencie, było takie: film był o uzasadnieniu tego wersetu na końcu, prawda? Jak więc wytrenować ucho widowni na tyle w trakcie przedstawienia, aby zaakceptować tę chwilę, a także móc ją usłyszeć? Chodziło o subtelne wyplatanie wiersza w ten bardzo aktualny, praktyczny sposób w całym filmie. Z półgodziną, co jest miłe, to to, że jeśli będzie na to publiczność, wrócą. Muszą wrócić w przyszłym tygodniu, więc nie musisz trzymać nikogo za rękę tak bardzo. Po prostu gówno robisz. To całkiem fajne.

Zwłaszcza praca z wersami była przyjemna, ponieważ była to wersja Ashely ’ ego. To nie jest Miles czy Collin, więc nie zachowuje się z przyjaciółmi tak jak oni. Stało się to bardzo osobistym, konfesjonalnym, bezpośrednim przemówieniem do kamery, które Jasmine tak wspaniale zrealizowała. Naprawdę chcieliśmy dodać ten element ruchu, i ten element tańca, i to było całkiem fajne. Kręciliśmy się w głowie na tym greckim chórie tancerzy, którzy są tam, aby reprezentować momenty, gdy więzienno-przemysłowy kompleks wkracza w życie ludzi.

Przekazaliśmy to Lil Buckowi i Jonowi Boogzowi, którzy są moimi ulubionymi tancerzami na świecie, którzy dużo ze sobą współpracują i wykonują wiele narracji. Byli tym bardzo podekscytowani. Kiedy zatrudnisz odpowiednich współpracowników, wszystko co musisz zrobić to: „więc to jest scena, która jest o tym”, a oni odejdą na jakieś 10-15 minut i wrócą, ” coś takiego?”. To najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem…daj nam chwilę, żeby wymyślić, jak to sfilmować. [śmiech]

Rozmawiałem z kimś pewnego dnia, a on powiedział, że najlepszą radą, jaką kiedykolwiek dostał w swojej karierze, był Guy Ritchie, który powiedział mu, że jako reżyser lub showrunner, aby być najgłupszą osobą w pokoju, otaczać się bardzo mądrymi ludźmi i pozwolić im robić to, co robią najlepiej. Najwyraźniej dołożyłeś wszelkich starań, aby wymyślić, jak wykorzystać wszystkie mocne strony tych ludzi w sposób, którego możesz nawet nie wziąć pod uwagę, gdy Blindspotting był tylko filmem.

Tak, dokładnie tak. Po prostu próbuję stworzyć środowisko, w którym wszyscy ci genialni ludzie, którzy zdecydowali, że chcą spędzić czas w środku pieprzonej globalnej pandemii, i ryzykują życie, by nad tym pracować. Chodziło o to, żeby to uszanować. Jesteś jak tkanka łączna na wiele sposobów jako twórca i showrunner; Rafael był showrunning. Ale byłem tam cały czas. W tym czasie wciąż poprawialiśmy i pisaliśmy odcinki, więc była to szalona Próba ognia. Ale ostatecznie dowiedzieliśmy się, że naprawdę chodzi o to, że ktoś z tego wydziału chce to zrobić-i to jest świetny pomysł. Więc teraz musimy udać się do wszystkich innych działów, aby upewnić się, że wszyscy wiedzą, że ten wspaniały pomysł powinien się zdarzyć, i czego potrzebują, aby to się stało? A oni na to: „to świetny pomysł. Ale mam taki pomysł”. Więc naszym zadaniem jest dowiedzieć się, jak sprawić, by te rzeczy działały razem. To bardziej ułatwiające, niż cokolwiek innego. [śmiech]

Wygląda na to, że w zeszłym roku miałeś twórczo satysfakcjonujący okres COVID, co, jak sądzę, jest dobrą stroną.

Tak. Czuliśmy się bardzo szczęśliwi mogąc pracować. Było to również niezwykle stresujące; utrzymywanie bezpieczeństwa wielu ludzi przez cały czas jest trudne. Ale byliśmy w Los Angeles, a w środku tego, zamykali wszystko. Ale z jakiegoś powodu pozwolili nam iść dalej, co uznałem za zły pomysł. Ale wszyscy potrzebowali pieniędzy, a my mieliśmy 270 prac.

Cieszę się, że udało się mimo okoliczności i że możesz się tym wszystkim podzielić, bo to musiało być naprawdę dziwne 12+ miesięcy dla kogoś takiego jak ty, który zawsze robi coś kreatywnego. Śledziłem Twoje transmisje z wycinkami. przez całe życie, a to musi być niepokojący czas dla kogoś, kto kocha tworzyć, ale jest w sytuacji, w której tworzenie jest aktywnie niebezpieczne.

Tak, i to jest do bani, wiesz. Wycinka. rzeczy, wymyśliliśmy sposób na kontynuowanie tworzenia muzyki, ale to było do bani. To nie jest zabawne nie być w stanie spędzać razem czas i tworzyć piosenek. Ale miejmy nadzieję, że zaczynamy dostrzegać kolejny etap tego, i wydaje się, że wszystko zaczyna powracać i mamy nowy zestaw najlepszych praktyk.

Daveed Diggs o ponownym wyobrażeniu hitu Blindspotting dla sfery TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry