Recenzja Infinite Storm: Styl Nad Substancją

Nie jestem zbyt wokalny, jeśli chodzi o mój występ poboczny jako krytyk filmowy i popkulturowy. Odkryłem, że kiedy ludzie się dowiedzą, oczekują, że obejrzę każdy film, który obejrzeli, lub że będę zgodny z krytycznym konsensusem lub opiniami głównego nurtu na temat tego filmu. To zupełnie inny temat, ale spotykam się również z problemem ujawnienia więcej informacji niż większość ludzi na temat tego, czy lubię film, czy nie. A czasami po prostu coś lubię, albo czegoś nie lubię. Miło jest nie myśleć zbyt mocno o tym, dlaczego czuję się w określony sposób, a zamiast tego pozwolić, aby te emocje były. Ale w krytyce Filmowej muszę zagłębić się w to, dlaczego czułem się tak, jak po filmie. Więc dlaczego dobrze nakręcony, zapierający dech w piersiach film jak „Nieskończona burza” nie rezonował ze mną?

Film rozpoczyna się od Pam Bales (Watts), która w połowie października przemierza Mount Washington w New Hampshire. Wizualnie widzimy, że jest doświadczona i mądra. Zostawia notatki o swoim miejscu pobytu na przedniej szybie samochodu, gdy wyrusza samotnie w dzicz, z dodatkowymi ubraniami, jedzeniem i zapasami, aby utrzymać ją ciepłą, bezpieczną i dobrze nakarmioną, jeśli stanie się coś strasznego. Kiedy wyrusza, jest szaro i chłodno, ale zanim zacznie zbliżać się do szczytu, warunki zamieniły się w białą zamieć. Chociaż nie jest zaniepokojona, obawy zaczynają się pojawiać, gdy znajduje ślady stóp na śniegu, które prowadzą do niewerbalnego mężczyzny na wpół martwego w śniegu.

„John” (Howle) nie jest jego imieniem, ale Pam odnosi się do niego przez to w nadziei na wywołanie jakiejś reakcji lub reakcji. Nikt nie śledzi. Więc pośród oślepiającego śniegu, Pam musi teraz ciągnąć się wzdłuż ciała z powrotem w dół zdradliwej góry, którą właśnie wspięła się na szczyt. To wszystko brzmi fascynująco i czasami było, ale żaden z nich nie kliknął, gdy wszystko zostało powiedziane i zrobione. Wracam więc do problemu, który mam jako krytyk filmowy, próbując wskazać, czego ten film nie zrobił dla mnie. Chciałbym móc po prostu przejść dalej i powiedzieć, że to nie działa na mnie, ale niestety to ja muszę cię przekonać, na co powinieneś spędzać swój czas i pieniądze.

Próbując to rozgryźć, przeczytałem artykuł, na którym oparty jest ten film. Opisy bezlitosnego Mount Washington w artykule są dobrze odzwierciedlone w „Infinite Storm”, ale nigdy nie mam poczucia, kim jest Pam, z filmu i artykułu. O wiele bardziej Rozumiem, kim jest „John” z artykułu, podczas gdy film tylko na to wskazuje. Co ciekawe, film skupia się na emocjach Pam, podczas gdy artykuł jest bardziej odważnym wyjściem na temat „Johna”. Więc O kim jest” nieskończona Burza”? Film opowiada o Pam, która nie jest puk, jest osobą, która była w ekstremalnej sytuacji i działała z odwagą. Artykuł, choć napisany na podstawie doświadczeń Pam, wydaje się, że jest bardziej o życiu i emocjach w ogóle, przedstawiony przez ” John.”W rzeczywistości zakończenie jest drastycznie różne między prawdziwym życiem a filmem. Nie chcę mówić, że mam jakiś psychiczny poziom intuicji, ale może film nie powinien majstrować przy tym, co się stało. Rozumiem potrzebę uczynienia Pam głównym tematem filmu, ale rozumiem również moralność w tej historii i moralną konieczność dotyczy „Johna”, a nie Pam. Niestety nie ma kontekstu, chyba że przeczytasz artykuł i obejrzysz film. Więc jeśli po prostu oglądasz film, tracisz dużo kontekstu, a kontekst, który otrzymujesz, to krótkie 10 minut na końcu filmu, które wydaje się bardziej niekompletnym epilogiem.

„Nieskończona Burza”, choć wizualnie wciągająca, nigdy nie sprawia, że przejmujemy się postaciami. Nawet przywiązanie do prawdziwej historii na początku filmu Nie sprawia, że czujemy, że elementy historii nie są wymyślone. Elementy wydają się być wytwarzane w przeciwieństwie do rzeczywistej wstrząsającej podróży. Na przykład „John” znika po wpadnięciu do strumienia, ale w cudowny sposób pojawia się później pozornie bez szwanku. Artykuł nie opowiada takiej historii. Podstawa „nieskończonej burzy” może być prawdziwa, ale jej emocjonalny rdzeń wydaje się być zbudowany na fałszywych pretensjach.

Recenzja Infinite Storm: Styl Nad Substancją

Dodaj komentarz

Przewiń do góry