Reżyser Xavier Gens o brutalnym pierwszym sezonie Gangs of London

Nie oznacza to, że nikt o tym nie wie – seria stworzona przez reżysera Rajdu Garetha Evansa i Matta Flannery ’ ego, obecnie cieszy się 91% krytyczną oceną w serwisie Rotten Tomatoes i wydaje się przyciągać bardzo przyzwoitą publiczność. Ale to jest dokładnie ten rodzaj show, który pozostawia mnie huczącą, krzyczącą i odmawiającą ustatkowania się, dopóki nie przekonam wszystkich, których znam, aby zaczęli się stroić.

Akcja rozgrywa się w dzisiejszym Londynie, a gangi podążają za próżnią władzy pozostawioną w przestępczym półświatku miasta po zabójstwie głowy prominentnej rodziny. Obowiązki reżyserskie są podzielone między Evansa, Corina Hardy 'ego(zakonnica) i Xaviera Gensa, których doświadczenie w filmach takich jak Frontier (s), Hitman i The Divide to więcej niż wystarczająca kwalifikacja do bezkompromisowo brutalnych sekwencji akcji Gangs of London i obgryzającego paznokcie dramatu.

Mieliśmy ogromną przyjemność porozmawiać z Xavierem Gensem o jego pracy nad pierwszym sezonem Gangs of London, który jest teraz dostępny na DVD i Blu-Ray dzięki RLJE Films.

Gangs of London nie jest twoim pierwszym reżyserem dla telewizji, ale jesteś najbardziej znany ze swojej pracy w filmie fabularnym. Zawsze jestem ciekaw, jak reżyserzy Filmów Fabularnych znajdują przejście na inne medium, ponieważ wydają się tak różnymi światami z zewnątrz.

Xavier: właściwie nie ma dużej różnicy między filmem a telewizją, ponieważ jest to mniej więcej ten sam proces. Chodzi o odpowiedzialność za film.

Na filmie jesteś odpowiedzialny za wszystko, bo to twój podpis i robisz na nim wszystko, co musisz. Kiedy przyjechałam na Gangs of London, Gareth (Evans) napisał już scenariusz, obsadę i podążałam jego śladami. Jest głównym reżyserem serialu.

Kiedy robisz film, jesteś sam. Jesteś sam, w pewnym sensie. To, co lubię w telewizji, i coś, co naprawdę doceniam, to fakt, że mogę się dzielić i współpracować. Uwielbiam sposób, w jaki możemy współpracować przy serialu, ponieważ nie jesteś sam. Byliśmy trzema reżyserami, trzema dyrektorami. Istnieje pewien rodzaj pięknej energii, aby stworzyć to razem. Na filmie czasami jesteś sam przeciwko wszystkim. [śmiech]

Dlatego wspaniale jest móc współpracować i dobrze się razem bawić. Szczerze mówiąc, to było naprawdę wspaniałe, móc to zrobić z Garethem i Corinem, ponieważ są super współpracujący i wiele się nauczyłem pracując z nimi. To fantastyczny sposób pracy. To jak powrót do szkoły, ponieważ dowiadujesz się o procesie każdego zaangażowanego w program, i musisz znaleźć nowy sposób wyrażania siebie i naciskać na podniesienie swojej pracy.

I to jest genialne, to naprawdę czyni cię lepszym. Myślę, że to ważne – nawet teraz jestem ciekaw, co będę robił z moim następnym filmem, bo wiem, że gangi Londynu popchnęły mnie do bycia lepszym. To wspaniałe doświadczenie.

W tej trójce reżyserów, wy wszyscy macie tak charakterystyczną, trzewną jakość do rodzaju filmów, nad którymi zwykle pracujecie. To wspaniale, że natura telewizji zabiera część tego strukturalnego ciężaru z twoich pleców, jeśli chodzi o konieczność samodzielnego przenoszenia całej produkcji. Czy uważasz, że ta współpraca pozwoliła Ci skupić się na swoich indywidualnych mocnych stronach twórczych jako reżysera, zamiast na mikro zarządzaniu?

Xavier: to co innego, ponieważ kiedy robisz taki program telewizyjny, nie chodzi tylko o skupienie się na swoim odcinku. To również znalezienie logiki i ciągłości z inną pracą.

Dla mnie bardzo ważne było, aby móc podążać śladami Garetha i Corina, ponieważ wykonali fantastyczną robotę w swoich odcinkach. W czasie, gdy pracowałem nad moim epizodem, widziałem tylko dzienniki tego, co robią. Obserwowałem ich na planie, pracując nad zrozumieniem tempa i energii.

Bardziej efektywną rzeczą jest podążanie za aktorami, ponieważ obserwowałem styl, aby zrozumieć, co robią i rozmawiać o tym z moim DP oraz z Corin i Garethem. Po tym czytałam z aktorami, i przez to rozumiałam bardziej tempo tego, co powinni robić, i bardziej rozumiałam charakter.

To pomogło mi znaleźć prawdę w scenach. To był fantastyczny sposób na współpracę, a to jest w zasadzie trzymanie się aktora, trzymanie się tego, co powinien robić i rzeczywistości scen, które mają robić, i to pomaga ulepszyć pracę.

Jedną z głównych zalet Gangs of London jest to, że chociaż jest to absolutnie show z kinetycznymi, uderzająco brutalnymi sekwencjami akcji, ma dużą i przekonującą obsadę postaci z bardzo dobrym dramatem w sercu. Robi akcję lepiej niż większość seriali akcji, a dramat jest równie dobry, czego często nie dostaje się z telewizji. Kiedy współpracowałeś z innymi reżyserami, czy dramatopisarstwo było czymś, co musiałeś wziąć pod uwagę?

Xavier: dla mnie bardzo ważne było, aby móc opowiedzieć tę historię w najlepszy sposób. Jak mówiłem, aktorzy nadawali tempo i styl. W jak największym stopniu wykorzystywaliśmy język kinowy, aby stworzyć kinowe doświadczenie dla publiczności.

Kiedy Gareth i Corin rozmawiali o spektaklu, to był dla nas główny cel: zawsze wyrażać siebie w jak najbardziej filmowy sposób. Mówiliśmy o Martinie Scorsese, sposobie w jaki strzelał do Goodfellas, do tego typu show. Dla mnie bardzo ważne było, abyśmy byli w stanie się tego trzymać i być w stanie wymyślić, jak możemy wyrazić siebie w najlepszy możliwy sposób, ale także tak precyzyjnie, jak to możliwe, aby naprawdę dać widzom to mocne filmowe doświadczenie, popchnąć przemoc tam, gdzie trzeba ją popchnąć, a w scenach dramatycznych być równie dobrze choreograficznie, jak w scenach akcji. Na przykład, masz scenę na końcu odcinka 7-co było dla mnie dość trudne. Nakręciłem tę scenę jako scenę akcji, więc było to bardzo trudne, ale naprawdę dobrze się bawiłem.

Jak mówiłeś wcześniej, wiele nauczyłeś się ze swoich doświadczeń na Gangs of London, że czujesz, że możesz zastosować się do następnej funkcji. Jak myślisz, czym dokładnie są te konkretne lekcje i doświadczenia?

Dla mnie to byłaby praca w prep. Cały czas uczysz się z filmów-zawsze, zawsze, zawsze się uczysz. Naprawdę chcę móc eksperymentować z tym, czego nauczyłem się w gangach w moim następnym filmie fabularnym, jak już to zrobiłem w Mortel, programie telewizyjnym, który robiłem we Francji dla Netflix w zeszłym roku. To był naprawdę sposób, aby popchnąć doświadczenie i popchnąć sposób, w jaki chciałem robić rzeczy. To było interesujące.

Reżyser Xavier Gens o brutalnym pierwszym sezonie Gangs of London

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry